Festyn Rodzinny w Przedszkolu „Trampolina”
25 maja, 2026
W sobotę, 23 maja, w Przedszkolu „Trampolina” w Henrykowie odbył się Festyn Rodzinny zorganizowany dla rodzin dzieci uczęszczających do placówki. Przełożona przedszkola, s. Maria Sylwia Bigaj, wraz z całym personelem przygotowała z tej okazji przedstawienie, w które chętnie zaangażowały się same dzieci. Piękna pogoda sprzyjała przedsięwzięciu i zgromadziła bliskich, cieszących się występami oraz talentami swoich pociech.
W spotkaniu uczestniczyli również przedstawiciele Orionistycznej Rodziny Charyzmatycznej: Przełożony Prowincjalny ks. Sylwester Sowizdrzał oraz Przełożona Prowincjalna Sióstr Orionistek, s. Maria Carita Harężlak. Zgromadzeni zawiązali wspaniałą wspólnotę, tworząc tego dnia jedną wielką rodzinę.
W swoim przemówieniu Ksiądz Prowincjał wspomniał o realizującym się marzeniu budowniczego obiektu – orionisty, ks. Józefa Kubickiego. Był on więźniem obozu w Dachau i po swoim ocaleniu pragnął stworzyć dzieło, które stanowiłoby dowód wdzięczności wobec Opatrzności Bożej oraz św. Józefa, któremu przypisywano wyswobodzenie z niewoli. Ksiądz Kubicki opisał te wydarzenia w liście napisanym kilka dni po odzyskaniu wolności. Kiedy kończyła się II wojna światowa, więźniowie, przeczuwając najgorsze, zainicjowali nowennę do św. Józefa. W siódmym dniu modlitwy niewielki oddział Amerykanów wkroczył do obozu, początkowo nie zdając sobie sprawy z tego, dokąd dotarł. Okazało się, że zaledwie pięć godzin później zaplanowane było wysadzenie w powietrze całego kompleksu, w którym znajdowało się około 30 tysięcy więźniów. Ksiądz Kubicki ocalał i na znak wdzięczności dla św. Józefa wybudował w Henrykowie kościół, którego wieżyczka miała odzwierciedlać komin obozowego krematorium. To właśnie w cieniu tej świątyni społeczność mogła wspólnie świętować Festyn Rodzinny w nowym przedszkolu. Kapłan, doświadczywszy w obozie nieludzkiego traktowania oraz ciągłego zimna, po wyzwoleniu dbał o to, by w każdym domu, do którego posyłali go przełożeni, zakładano centralne ogrzewanie – chciał, aby ludziom zawsze było ciepło.
Nawiązując do cudu św. Józefa, Ksiądz Prowincjał podkreślił, że dziś, w czasach wolności, musimy umieć tworzyć klimat domowego ciepła ze wszystkimi, których Opatrzność Boża stawia na naszej drodze. Jak zaznaczył, dla Boga to właśnie człowiek jest największą wartością.










































