Wspomnienie bł. Franciszka Drzewieckiego i Współmęczenników

Błogosławiony ks. Franciszek Drzewiecki jest jak dotąd jedynym polskim orionistą wyniesionym na ołtarze. Ogłosił go błogosławionym – wraz z grupą 108 Męczenników II wojny światowej – Papież św. Jan Paweł II dnia 13 czerwca 1999 r. w Warszawie. Wspomnienie liturgiczne przypada 12 czerwca.

Martyrologium Rzymskie wspomina 10 sierpnia rocznicę śmierci błogosławionego Franciszka Drzewieckiego. Dlaczego?

W zaktualizowanym Martyrologium Rzymskim, 10 sierpnia, czytamy: “W obozie w Dachau koło Monako, w Bawarii w Niemczech, błogosławiony Franciszek Drzewiecki i Edward Grzymała, kapłani i męczennicy polskiego pochodzenia, podczas dewastacji kraju w czasie wojny zostali umieszczeni przez swoich prześladowców w zagranicznym więzieniu i dołączył do Chrystusa ginąć w komorze gazowej. 

Dlaczego wspomnienie daty śmierci błogosławionego Franciszka Drzewieckiego jest ustalona na 10 sierpnia?

Wiedzieliśmy, że za datę śmierci naszego błogosławionego 13 września 1942, to data wysłanego z Dachau listu w którym matka Franciszka otrzymała wiadomość o śmierci swojego syna. Data ta została uznana jaka dzień śmierci, choć w rzeczywistości było jasne, że jego śmierć nastąpiła przed tą datą.

Niedawno został odnaleziony pewien dokument wraz z listą przewożonych więźniów z obozu w Dachau na zamek Hartheim, w pobliżu Linz, którzy w ciągu kilku godzin zginęli w komorach gazowych a ciała ich zostały spalone. Data transportu Drzewieckiego do zamku w Hartheim to 10 sierpnia 1942.

Słusznie zatem, Martyrologium Rzymskie podaję datę 10 sierpnia jako dzień śmierci.

Natomiast wspomnienie liturgiczne dla całej polskiej grupy męczenników jest ustalone przez Kongregację ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów na 12 czerwca.

 Odejście Franciszka Drzewieckiego z Dachau

Po dwóch latach w obozie nazistowskim, podupadł na zdrowiu i pogorszył się jego stan. W obozie więźniowie w tym stanie byli nazywani „mussulmani”, ponieważ nie mogli pracować. W rzeczywistości, jako pierwsi byli mordowani w piecach.

Ks. Józef Kubicki współbrat, kolega z Obozu, dobrze pamiętał wyjazd konwoju do którego został załadowany Ks. Franciszek Drzewiecki.

“To było wcześnie rano. Skończyłem nocną zmianę. W głównej ulicy obozu zebrali “niepełnosprawnych” do transportu. Ks. Franciszek, wiedząc że ryzykuje, przeszedł na drugą stronę ulicy, żeby się ze mną pożegnać. Zapukał do okna, a ja zerwałem  się z kanapy. Ks. Drzewiecki powiedział:  Giuseppino, do widzenia! Wyjeżdżamy. My, dzisiaj, jutro ty… Z wielkim spokojem powiedział jeszcze: Jedziemy … Ale jak na Polaków przystało ofiarujemy nasze życie dla Boga, za Kościół i za Ojczyznę”.

Zamek Hartheim, gdzie zmarł Bł. Franciszek Drzewiecki

Zamek Hartheim, w niemieckim Schloss Hartheim jest usytuowany w Alkoven, w  Austrii, w pobliżu miasta Linz. Zamek został przekazany na cele charytatywne dla opieki psychiatrycznej i rehabilitacji.

Poczynając od 1940 roku,  Zamek Hartheim stał się jednym z sześciu obozów zagłady, Vernichtungslager. Realizując program Aktion T4, wyeliminowano tysiące ludzi z upośledzeniem umysłowym, upośledzonych fizycznie i psychiczne, nieuleczalnie chorych. Dokładnie zginęło tam 18.269 osób.

W 1941 roku zaprzestano realizacji programu Aktion T4. W Hartheim realizując nowy program Aktion 14f13 zaczęto eliminować więźniów z pobliskich obozów koncentracyjnych, z Dachau, z Mauthausen, z Gusen, nienadających się do ciężkiej pracy w polu. Program Aktion 14f13 również uderzył w chorych, rannych lub osoby starsze, w politycznych przeciwników, w komunistów i Polaków. W latach 1940 i 1944 roku zostało zamordowanych w Hartheim około 30.000 osób.
Dzisiaj Zamek Hartheim jest pomnikiem poświęconym tysięcy ludzi, którzy stracili życie zamordowani przez hitlerowców.

Don Flavio Peloso