Łahiszyn: Jubileusz pierwszego katolickiego Domu Miłosierdzia na Białorusi

26 listopada 2016  By ks. Krzysztof Baranowski Prowincjał MDBO


Dom Miłosierdzia prowadzony przez Zgromadzenie zakonne Księży Orionistów w Łahiszynie na Białorusi 24 listopada br. obchodził uroczyście 5-lecie swojej działalności. To pierwszy katolicki Dom Miłosierdzia na Białorusi, w którym obecnie przebywają 42 osoby starsze i schorowane. Warto zaznaczyć, że nie są to tylko katolicy, ale i przedstawiciele innych wyznań. Modlą się w ekumenicznej kaplicy domowej i razem uwielbiają Boga.

„Nasz dom jest otwarty dla każdego, niezależnie od wyznania – wyjaśnia ks. Tadeusz Szeszko FDP, koordynator i duchowy opiekun Domu Miłosierdzia – Dla nas najważniejsze, że to człowiek potrzebujący pomocy. Nasz Założyciel, św. Alojzy Orione, troszczył się o to, by jak najwięcej potrzebujących doświadczało ludzkiej, chrześcijańskiej pomocy, a przez to Miłosierdzia Bożego.”

Obchody piątej rocznicy powstania Domu Miłosierdzia odbyły się najpierw w miejscowym Sanktuarium Matki Bożej Królowej Polesia w Łahiszynie, a przewodniczył im ordynariusz Diecezji Pińskiej ks. bp Antoni Dziemianko. We Mszy św. uczestniczył biskup pomocniczy Diecezji Pińskiej ks. bp Kazimierz Wielkosielec, ks. bp Pacyfik Dydycz oraz przedstawiciele duchowieństwa ze wszystkich diecezji na Białorusi. Z okazji rocznicy działalności Domu Miłosierdzia, który został wybudowany dzięki Synom Boskiej Opatrzności – Księżom Orionistom, przybyli z Polski również budowniczy tego Domu: ks. Stanisław Pawlina FDP i ks. Mirosław Żłobiński FDP wraz z Prowincjałem ks. Krzysztofem Baranowskim FDP oraz z radcą prowincjalnym ks. Tomaszem Wiśniewskim FDP i kl. Yury Bondarem FDP.

Wśród gości było wielu miejscowych wiernych, a także przedstawiciele władz powiatowych i regionalnych.

Po Mszy św. procesyjnie przeniesiono figurę Matki Bożej Opatrzności z sanktuarium do Domu Miłosierdzia w Łahiszynie. Tam odbył się ciąg dalszy uroczystości jubileuszowych.

Przez te 5 lat działalności Domu Miłosierdzia przeszło przez niego 115 podopiecznych. Pomimo oficjalnego statusu, dom ten utrzymuje się wyłącznie z datków podopiecznych i dzięki hojności dobrodziejów z różnych stron świata.